• Sądząc po samym tytule, to znowu tytuł pasujący do bolszewickiej propagandowej odezwy. Ale sądząc po treści, to problem ciekawy, realny i nie nowy. Tylko po co wymyślać rozwiązania koślawe, złe, trudno przeprowadzalne, kiedy trzeba szukać rozwiązań prostych.

    Wiele wskazuje na to, że rozwinięty świat współczesny nie obejdzie się bez takich rozwiązań jak „dochód podstawowy” dla każdego mieszkańca. Niektóre kraje to już eksperymentalnie wprowadzają. Rozwiązanie to ma ten walor, że jest jak kij proste i że daje bardzo prostą odpowiedź na coraz bardziej złożone problemy wysoko rozwiniętej cywilizacji oraz alternatywę dla skostniałych i nieżyciowych już systemów socjalnych, bytowych i emerytalnych, które wyrosły z epoki przemysłowej i dla tej epoki były optymalne.Możemy być dumni, w XX wieku, na naszej polskiej ziemi urodziło się dwóch wielkich odkrywców, na miarę Kopernika, Newtona, Einsteina, Maxa Plancka — innych

    Podobny obraz

    Polaków zdatnych do tak wielkiego wyróżnienia nie widzę — są nimi; w dziedzinie sposobu odżywiania człowieka;

    Włodzimierz Sedlak za odkrycie plazmy fizycznej w organizmach żywych, za zburzenie systemu kopernikańskiego/ sposobu myślenia/, we Wszechświecie, fizyki mechanistycznej, obecnej teorii biologii, w Układzie Słonecznym, bo to co teraz obowiązuje, już nie nadaje się do użytku.

    Byt człowieka jest już tak mocno wprasowany cywilizację i systemy ekonomiczno-socjalne, że cywilizacja musi stać się ekosystemem gwarantującym każdemu jakiś bezpieczne istnienie. W średniowieczu jak byłem głodny, to mogłem iść do pańskiego lasu i próbować upolować jelenia, nawet escape room gdy pod zagrożeniem kary śmierci. Dzisiaj praktycznie nie ma już lasów i w nich jeleni. Nawet w komunie jak były pustki w miejskich sklepach to można było jechać gdzieś na wieś i załatwić sobie wałówę. Dzisiaj nie ma już kontaktów, ani takiej wsi, albo też wkrótce jej nie będzie. Do tego akumulacja kapitału się do tego stopnia zdepernalizowała i odeszła od źródeł, że zatraciła zupełnie związki przyczynowo-skutkowe. Do tego technologie pozbawiają naturalnie ludzi pewnej, dożywotniej i dziadowskiej pracy otwierając przy tym zupełnie inne, nowe i ciekawsze możliwości, ale mniej dożywotne, pewne i stabilne. Produktywność wzrasta niebotycznie, ale stabilna możliwość pracy znika systematycznie. Stare systemy socjalne, emerytalne, oświatowe, redystrybucyjne, instytucjonalne, polityczne i prawne pasują do tego świata jak pięść do nosa i „zdychają” w oczach.

    „Dochód podstawowy” wydaję się być jednym z prostych rozwiązań niektórych tych problemów. Pozwoliłby na odejście od skostniałych mocno zbiurokratyzowanych systemów zabezpieczeń socjalnych, obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych i uprościłby mechanizmy redystrybucyjne. Po części rozwiązywałby też problem „sprawiedliwości”.


    votre commentaire
  •  Podatek spadkowy w dowolnej wysokości nie sfinansuje wysokiego zasiłku nazwanego ‚spadkiem’, podobnie jak w totolotku większość nie może wygrywać. To jest niemożliwe arytmetycznie, ale kogo interesuje arytmetyka, skoro tworzy infotainment? Woś też doskonale wie, że podatki spadkowe zachęcają bogatych do zmiany rezydencji podatkowej i tworzenia fundacji, co się kończy opodatkowaniem średniaków. Istnieją bardziej sensowne metody opodatkowania majątku, ale znowu kogo to obchodzi? Wprowadzenie powszechnego ‚spadku’ skończyłoby się tak samo, tylko bardziej, jak 500 plus, czyli wzrostem długu państwa, który ostatecznie spłacany będzie inflacją, czyli pozbawieniem mieszkańców wszelkich aktywów finansowych, dokładnie odwrotnie do Wosiowych deklaracji, że rzekomo ma być więcej akumulacji kapitału. I to ostatecznie pokazuje racjonalność inwestowania w nieruchomości: zysk jest niewielki, albo czasem żaden, ale rząd nie wywłaszczy właściciela inflacją. Istnieją oczywiście też inne możliwości, jak metale szlachetne, czasami akcje. Główna trudność w zakupie akcji nie polega na opłatach transakcyjnych, tylko cierpliwości w nabywaniu wiedzy i czasu, który można na to poświęcić. To jest dodatkowa praca, której wielu nie chce podejmować i mogą mieć swoje powody. Udziały w funduszach inwestycyjnych ma w Polsce ok. 2,1 mln osób (podobna jest liczba osób, które postanowiły pozostać w OFE, aczkolwiek państwo te pieniądze z czasem zapewne w całości ukradnie), aktywnych rachunków maklerskich jest ok. 150-200 tyś. Czy to jest mało inwestorów? W stosunku do ogółu dorosłych wychodzi ok. 7-8 %. W tej chwili wiadomo kto byłby narażony na tego typu podatek.

    Raczej nieliczna grupa społeczeństwa, bo i bogactwo w narodzie sporadyczne.

    Znalezione obrazy dla zapytania majątek

    Oczywiście Oni treż podnosili by najgłośniejszy raban. Ta wymyślona i realizowana przez bangsterów, polegająca na zamiarze

    „wybicia” połowy ziemskiej ludzkości, za pomocą big farmy i innych wynalazków,

    a także przekupienia całej elity rządzącej poszczególnymi klimatyzacja Ursynów krajami, za pomocą

    wojen , takich tworów jak UE — może okazać się nieskuteczna. Bankierzy, nie przewidują tego, że sami mogą zginąć od swoich wynalazków.

    Osobiście polecałbym bankierom zmianę myślenia, świadomości, odbycia kursów kwalifikacyjnych, u amerykańskiego biologa Bruca Liptona. Nasz odkrywca, wielki

    specjalista od świadomości, można ją nazwać kwantową — niestety, już nie żyje, mam na myśli księdza Włodzimierza Sedlaka, od 1993 roku krzem gryzie, który,także był Jego wynalazkiem, jako niezbędny pierwiastek potrzebny do życia człowiekowi, na Ziemi.

    Przypuszczalny tekst spontanicznego protestu-manifestu:

    „No tak chcą zabrać nam i naszym dzieciom. Co prawda jest nas nie dużo, ale wy wszyscy też możecie być bogaci i was ten podatek również obedrze do gołej skory. Musicie więc razem z nami – bogatymi – protestować w wielkiej, wspólne,j sprawiedliwej przecież sprawie. Naszej dzisiaj, a Waszej jutro, pojutrze…”


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires