• kilka słów

    Czy tylko Polska jest krajem zdominowanym przez folklorystyczne poglądy ekonomiczne ?

    Rosnący dług oraz załamanie chińskiego popytu zwiastują ciężkie czasy dla australijskiej gospodarki. Australia może stać się kolejną Grecją – czytamy w “Daily Telegraph” A ta sprawa powinna byc wyjasniona przez sad

    “NBP wydało oficjalne oświadczenie po tym, jak Polską wstrząsnęła afera taśmowa. Prezes NBP, Marek Belka, rozmawiał w ujawnionych fragmentach z szefem MSW, Bartłomiejem Sienkiewiczem o usunięciu ówczesnego ministra finansów – Jacka Rostowskiego – w zamian za wsparcie NBP w finansowaniu deficytu budżetowego i w wyborczej walce z PiS. W oświadczeniu czytamy, że wszystko jest manipulacją!

    „Z prawie dwugodzinnej rozmowy zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy o stabilności systemu finansowego – poprzez manipulację – próbują przedstawić jako przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca” – napisano w oświadczeniu. NBP broni prezesa Belki i sążniście tłumaczy w swoim oświadczeniu, że opublikowane przez tygodnik „Wprost” fragmenty rozmowy wcale nie były w rzeczywistości tak skandaliczne.” Belka może już mówić co mu się podoba. Był komunistą w PZPR, był lewicowym ministrem, premierem, brał udział w grabieży Iraku, był MFW, czyli wszędzie był i nie z jednego pieca chleb …Widzi świat i Polskę z siedzenia za 100 tys.mieś. Polska wygląda inaczej z pozycji 1500 brutto na umowie śmieciowej i najwyższych nierównościach w Europie. Płac Polakom podwyższyć nie można. Muszą zarabiać 4 razy mniej od Niemców, aby im opłaciła się eksploatacja kolonii nadwiślańskiej. A już szykują się do ucieczki na Ukrainę, gdzie będą banderowcom płacić jeszcze mniej. Belce już nic nikt złego nie zrobi. Belce stanęła ośmiorniczka w gardle. Zaszargał swoją na ogół ( podatek Belki ) chwilówki przez internet  dobrą opinię w społeczeństwie i szuka uznania wśród szarych obywateli, stąd jego niespodziewane poglądy. A tak w ogóle, to płace w Polsce, powszechnie wypłacane, a nie dla wybranych, są skandalicznie niskie. Przeliczając je na ceny towarów i usług po prostu przychodzi refleksja, jak ci ludzie żyją. Chociaż, już J.P. Sartre, po wizycie w Polsce kilkadziesiąt lat temu zauważył, że przeciętny Polak zarabia miesięcznie na parę butów, a mimo to nikt nie chodzi boso. Polak potrafi ?


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :